I jak obiecałam, druga recenzja z rzędu powieści Sarah Jio. Jak narazie na tym koniec, ponieważ nie słyszałam, by jeszcze jakaś powieść istniała na polskim rynku, ale to i tak jeszcze sprawdzę. Czwarte podejście, po mocno druzgocącej powieści Dom nad jeziorem, nie mogąc wyzbyć się kaca, a mówią, że najlepiej leczyć go tym, czym się zatruło, więc... Tak. Czy tym razem autorka sprawiła, że zatopiłam się w powieści? A może było wręcz odwrotnie? Zapraszam do recenzji.
Sarah Jio
- jej powieści przetłumaczone na 17 języków i sprzedane w 250 tysiącach
egzemplarzy, podbijając listy bestsellerów, między innymi "New York
Timesa". Nie tylko pisze książki, ale i jest dziennikarką. Jest matką
trójki dzieci i mieszka w Seattle. Recenzje książek autorki znajdziecie
pod jej nazwiskiem w tabelce po prawej stronie. :)
