Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Marcowe fiołki. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Marcowe fiołki. Pokaż wszystkie posty

niedziela, 15 maja 2016

Czy w marcu kwitną kwiaty?

I jak obiecałam, druga recenzja z rzędu powieści Sarah Jio. Jak narazie na tym koniec, ponieważ nie słyszałam, by jeszcze jakaś powieść istniała na polskim rynku, ale to i tak jeszcze sprawdzę. Czwarte podejście, po mocno druzgocącej powieści Dom nad jeziorem, nie mogąc wyzbyć się kaca, a mówią, że najlepiej leczyć go tym, czym się zatruło, więc... Tak. Czy tym razem autorka sprawiła, że zatopiłam się w powieści? A może było wręcz odwrotnie? Zapraszam do recenzji. 

Sarah Jio - jej powieści przetłumaczone na 17 języków i sprzedane w 250 tysiącach egzemplarzy, podbijając listy bestsellerów, między innymi "New York Timesa". Nie tylko pisze książki, ale i jest dziennikarką. Jest matką trójki dzieci i mieszka w Seattle. Recenzje książek autorki znajdziecie pod jej nazwiskiem w tabelce po prawej stronie. :)

Sarah Jio - Marcowe fiołki