Zaprzyjaźniona blogerka, Ada z bloga Tajemnicze książki [klik] poprosiła mnie, bym przeczytała dla niej pewną książkę. Stanowiło to dla mnie nie lada wyzwanie, ponieważ miałam kilka egzemplarzy recenzenckich, sama znajdowałam się w nie najlepszym stanie i jakoś nawet nie miałam ochoty patrzeć w stronę książek. Ale raz kozie śmierć. Spróbowałam. Książka, o której coś może gdzieś kiedyś słyszałam. Ale nie byłam zainteresowana. Niestety, spotkanie do najmilszych i najprzyjemniejszych - nie należało. Zapraszam do zapoznania się z resztą recenzji, gdzie dowiecie się dlaczego jest tak, a nie inaczej.
Magdalena Wala - Absolwentka
historii na Uniwersytecie Śląskim. Nauczycielka z powołania, za punkt
honoru uznaje wtłoczenie do głów młodego pokolenia możliwie największej
wiedzy o przeszłości naszej ojczyzny i otaczającego ją świata. Prywatnie
właścicielka szalonego psa – golden retrievera, który wyprowadza ją na
spacery, zapewniając zdrową dawkę gimnastyki. Książkoholiczka bez szansy
na wyleczenie z nasilającego się nałogu. W wolnych chwilach pisze,
czerpiąc inspirację z nieprzebranego świata swojej wyobraźni.
Magdalena Wala - Mów mi katastrofa
