31 sierpnia 2015 roku, opublikowałam pewien post związany z historią. Napisałam w nim, że może skuszę się na ponowne obejrzenie filmu upamiętniające tamte chwile oraz biografię zwykłego polskiego elektryka. I tak jakoś się stało, że wczoraj korzystając z okazji, że chłopak nie znał tego filmu, oglądnęłam go drugi raz. W ostatnim moim szaleńczym zakupie książek na promocji znalazła się książka, która również dotyczy, a raczej powiązana jest z tamtymi wydarzeniami sprzed 35ciu laty, oraz związana jest z tym filmem. Kiedy zostanie zrecenzowany? Myślę, że pod koniec październiku lub nawet na początku pojawi się o niej wzmianka, bo, że tak powiem rączki mnie świerzbią wraz z oczkami. :) Ale przejdźmy do setna. Czy po ponownym obejrzeniu film stracił na wartości? Czy wywołał u mnie te same emocje? Przeczytajcie sami.

Wałęsa. Człowiek z nadziei.
Reżyseria: Andrzej Wajda
Scenariusz: Janusz Głowacki
Gatunek: Biograficzny, Dramat
Produkcja: Polska
Premiera: 4 października 2013 (POLSKA), 5 października 2013 (ŚWIAT)
W roli głównej Robert Więckiewicz.
Historia Lecha Wałęsy, który był zwykłym elektrykiem. Zwalniany kilkakrotnie zawsze potrafił stanąć na nogi. Pełen nadziei, walczył na czele Solidarności by uwolnić Polskę od komunizmu.