wtorek, 17 marca 2015

Każdy z lokatorów pałacu ma.. podwójną twarz.



Przeglądając starannie każdą półkę w bibliotece napotkałam ją. Nie znany jak dla mnie autor, tytuł książki. Okładka wydała się nieco.. tajemnicza, kusząca. Opis – na odwrocie również skusił mnie do jej wypożyczenia. Dzisiejszy dzień był jej. 

"- Ja pier*olę, nie zazdroszczę ci. Nigdy nie chciałabym tam zamieszkać, nawet gdyby dziennie płacili mi stówkę."

Agnieszka Pietrzyk - urodziła się w 1975 roku w Elblągu. Ukończyła filologię polską na Uniwersytecie Gdańskim. Na tej samej uczelni zrobiła doktorat z nauk humanistycznych w zakresie literaturoznawstwa. W 2008 roku zadebiutowała powieścią grozy Obejrzyj się Królu.

Agnieszka Pietrzyk - Pałac tajemnic




Akcja dzieje się mniej więcej w jednym miejscu, mianowicie w pałacu w Porach. Posiada dziesięć  mieszkań. Alicja Prus – główna bohaterka, jest autorką kryminałów. Zajmuje mieszkanie nr.7, w którym do niedawna doszło do tragedii. A mianowicie zostało w nim zamordowane małżeństwo Reznikowów. Natomiast ich córka Sonia, przepada jak kamień w wodę. Nowa lokatorka zabytkowego budynku ma na celu napisanie nowej powieści opartej na faktach, właśnie stricte do tego zabójstwa, które nie zostało jeszcze rozwiązane. Podejmuje stanowisko prawie detektywa ponieważ stara zaznajomić się z ludźmi z pozostałych dziewięciu mieszkań i dowiedzieć się, co każdy z nich myśli o tragedii, kim byli dla nich państwo Reznikow. Czy dojdzie prawdy? Czy będzie to proste śledztwo? Napotyka wiele poszlak jednak nie będzie to najłatwiejszym zadaniem. 

"- Naprawdę będziesz o nas pisać? Super! Ale będzie jazda! Wszystkich to ruszy, nawet pana Adama. Kto by pomyślał, nasze morderstwo będzie w książce."

Uważam, że książka jest dość dobrze napisana. Pierwszy raz mam możliwość przeczytania utworu Pani Agnieszki, jakoś wcześniej nie natknęłam się na jej utworu. Co oczywiście nie sprzeciwia się temu, że nie poszukam innej powieści, wspomnianej na początku recenzji. Może zacznę pod wad - bo nie ma ich aż tak dużo. Jak dla mnie, było za mało opisów jej życia prywatnego. Kontaktów z mężem i córką, zmarłą córką. Kolejnym minusem jak dla mnie jest to, że autorka zaczyna kolejny rozdział, tak jakby nie kończąc wcześniejszego. Kończy na przesłuchaniu danej osoby, a tu nagle bum, nowy rozdział i nowy dzień (na to wychodzi). Chociaż może to tak miało być, nie mniej jednak, mnie to się nie spodobało. 

"Milczał. Miałam dosyć takiego traktowania. 
- Weź coś w końcu, ku*wa, powiedz! - krzyknęłam."

Przechodząc do plusów, trzeba podkreślić i to bardzo, że Pani Pietrzyk idealnie trzymała czytelnika skupionego, nie mogącego doczekać się rozwiązania zagadki. Trzyma w napięciu i to strasznym, że połyka się strony nie chcąc ani na chwilę odejść od książki. Wprowadza nas również w pewien ślepy zaułek. Nawet nie jeden! Gdy już myślimy i wiemy, kto jest winny, autorka idealnie udowadnia nam, że.. daliśmy się nabrać. Więc musimy się wrócić i spokojnie czytając kolejne strony i rozdziały myśleć nad sprawcą. Pani Agnieszka totalnie mnie zaskoczyła. Uważam, że książka naprawdę jest dobra. A, co do fragmentów, zamieszczam gwiazdki, bym później nie została za wulgaryzmy zablokowana. :)

"W trakcie popełniania zbrodni trzeba czuć, cokolwiek czuć, może strach, może obrzydzenie albo podniecenie. Gdy się morduje, to nie można być obojętnym, odrętwiałym, bo te złe uczucia przyjdą później ze zwielokrotnioną siłą."

Kończąc, uważam, że jak najbardziej jest godna polecenia. Nie nudzi, wręcz przeciwnie. Wciąga w świat tytułowych tajemnic i jak już wspomniałam trzyma w napięciu. Pomimo paru wulgaryzmów książka jak najbardziej kierowana jest do wszystkich. POLECAM! 

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

Chciałabym podziękować Wam za każde odwiedziny, za każde przeczytane słowo, to wiele dla mnie znaczy, naprawdę. Lubię dyskutować, więc jeżeli podejmiecie się dyskusji, napiszecie choćby kilka słów, ja będę szczęśliwa i zawsze odpowiem.
Raz jeszcze, dziękuję. ♥