czwartek, 18 czerwca 2026

WYWIAD z Elżbietą Skrzyńską-Casson!

Dzień dobry!

Przygotowałam dla Was kolejny post z cyklu WYWIADY z autorami lub autorkami. Jeśli śledzicie moje wpisy na bieżąco, powinniście wiedzieć, że tej pisarki ukazały się recenzje jej dwóch powieści na moim blogu. Jestem ciekawa, jak odbierzecie autorkę i czy sięgniecie po jej książki. :)

Elżbieta Skrzyńska-Casson - Pisanie traktuje jako przestrzeń wolności, rozmowy i dzielenia się tym, co naprawdę ważne. Jej proza charakteryzuje się wrażliwością, głębią psychologiczną oraz uważnym spojrzeniem na codzienność. Mieszka w Anglii z mężem i dziećmi, gdzie łączy życie rodzinne z pracą twórczą.

TMS - Tylko magia słowa | ESC - Elżbieta Skrzyńska-Casson

TMS: Gdybyś miała złotą rybkę, która spełni Twoje trzy życzenia, to o co byś ją poprosiła?
ESC: Gdybym miała złotą rybkę, poprosiłabym o to, by w przyszłości móc pisać książki bez blokad i z prawdziwą pasją, a jednocześnie osiągnąć sukces i zostać rozpoznawalną, cenioną pisarką.

TMS: Czy piszesz aktualnie jakąś powieść? Na jakim etapie jesteś? A może dopiero planujesz? Jeśli tak, to co to będzie? Masz już może tytuł? Gatunek? Opowiesz coś o niej?
ESC: Tak, obecnie pracuję nad nową powieścią. Do tej pory pisałam głównie literaturę obyczajową, ale tym razem postanowiłam spróbować czegoś innego. To thriller z wątkiem obyczajowym osadzony w realiach Polski lat 90. w surowym klimacie tamtych czasów. Opowiada o młodych kobietach, które stoją przed trudnymi wyborami i decydują się wyjechać za granicę w poszukiwaniu lepszego życia. Ich historie pokazują, jak wysoka może być cena marzeń i jak łatwo wpaść w sytuacje, z których nie ma prostego wyjścia i często płacą za to wysoką cenę.

TMS: Czy planujesz w głowie (na papierze lub w notatniku) pomysły na kolejne książki?
ESC: Najpierw układam pomysł w głowie, często wracając do wydarzeń sprzed wielu lat. Na tej podstawie buduję historię oraz bohaterów, a następnie zapisuję wszystko w notesie, żeby niczego nie zapomnieć.

TMS: Co jest Twoją inspiracją do pisania?
ESC: Moje inspiracje do pisania pochodzą głównie z własnych wspomnień, doświadczeń oraz z obserwacji ludzi i otoczenia.

TMS: Kiedy narodziła się Twoja miłość do książek?
ESC: Miłość do książek narodziła się w domu. Mama dużo czytała i przekazała mi tę pasję, a ja z kolei przekazałam ją swoim dzieciom.

TMS: O czym jest twoja pierwsza wydana książka?
ESC: Bella to młoda kobieta, która zakochuje się w Alejandro, nie wiedząc, że pochodzi on z bardzo zamożnej rodziny. Potem jej życie u boku Alejandra układa się różnie.

TMS: Czy trudno było napisać swoją pierwszą książkę? Jakie emocje Ci towarzyszyły? Jakie przeszkody stały na Twojej drodze?
ESC: Tak, napisanie pierwszej książki było dla mnie trudnym, ale bardzo ważnym doświadczeniem. Towarzyszyło mi wiele emocji od ekscytacji i radości po niepewność i momenty zwątpienia. Często zastanawiałam się czy potrafię, czy uda mi się ją dokończyć. Mimo to nie poddałam się i krok po kroku doprowadziłam książkę do końca.

TMS: Czy pisząc książkę, utożsamiasz się ze swoimi bohaterami?
ESC: Często utożsamiam się ze swoimi bohaterami, starając się lepiej zrozumieć ich emocje, decyzje i sposób myślenia, co pomaga mi tworzyć bardziej realistyczne postacie.

TMS: Jakie emocje towarzyszyły Ci, kiedy trzymałaś swoją debiutancką powieść w dłoniach? Czy przy kolejnych wydanych papierowych dzieciach jest tak samo?
ESC: Trzymając debiutancką książkę czułam radość, wzruszenie i dumę, ale też niedowierzanie, że mi się udało. Przy kolejnych książkach emocje są podobne.

TMS: Który ze znanych autorów jest Twoim ulubionym?
ESC: W dzieciństwie poznałam baśnie Andersena i braci Grimm, które rozwijają wyobraźnię. Agathę Christie i Lucy Maud Montgomery, a z polskich twórców szczególnie cenię Wiesławę Szymborską. Cenię polskich pisarzy za ciekawe historie, emocje i realizm.

TMS: Po jaki gatunek najczęściej sięgasz i czytasz?
ESC: Czytam literaturę z różnych gatunków, przede wszystkim powieści kryminalne i thrillery, literaturę obyczajową, romanse, jak i książki popularnonaukowe oraz oparte na faktach.

TMS: Gdyby miano zekranizować Twoją książkę „Żona na chwilę. Część I: Nieoczekiwane wydarzenia” – kogo z show biznesu widzisz jako swoich bohaterów?
ESC: Julia Kamińska, Klaudia Koścista, Zofia Domalik, Małgorzata Socha, Anita Sokołowska. Piotr Witkowski, Piotr Stramowski, Piotr Nerlewski.

TMS: Czy kiedykolwiek myślałaś, że będziesz pisarką?
ESC: Od zawsze marzyłam o tym, żeby pisać i zostać pisarką. Już jako nastolatka prowadziłam pamiętniki w zeszytach i tworzyłam różne historie. Wymyślane opowieści i zapisywanie ich było dla mnie naturalne i dawało mi ogromną radość. Chciałam kiedyś napisać książkę i spełnić marzenie o byciu pisarką. Z czasem konsekwentnie do tego dążyłam i udało mi się je zrealizować.

TMS: Jak zareagowałabyś na to, gdybyś przyjechała do obcego miasta, a ktoś rozpoznałby cię i poprosił o autograf? (Tak po prostu, bez żadnej okazji?)
ESC: Byłabym bardzo dumna i wzruszona, gdyby ktoś poprosił mnie o autograf. To byłby dla mnie wyjątkowy moment i ogromne docenienie mojej pracy.

TMS: Jak radzisz sobie z negatywnymi opiniami, recenzjami lub konstruktywną krytyką?
ESC: Negatywne opinie i krytykę staram się traktować spokojnie. jeśli są konstruktywne wyciągam z nich wnioski. Krytyka daje mi siłę do działania. Nie poddaje się i idę do przodu, żeby być coraz lepszą pisarką.

TMS: Co jest twoim zdaniem najtrudniejsze w wydaniu książki? Proces pisania, szukania wydawcy, dalszej pracy nad powieścią, a może promocja?
ESC: Moim zdaniem najtrudniejsze w wydaniu książki jest całość procesu. Zarówno sam etap pisania, który wymaga cierpliwości i konsekwencji, jak i późniejsze szukanie wydawcy oraz promocja. Każdy z tych etapów ma swoje wyzwania i wymaga innego rodzaju pracy i zaangażowania.

TMS: Co doradzisz osobie, która pracuje nad swoją pierwszą powieścią i drży nad słowem „koniec”?
ESC: Doradziłabym, żeby się nie bała słowa koniec. Pierwsza wersja nie musi być idealna – najważniejsze, jest, żeby ją napisać do końca. Dopiero później przychodzi czas na poprawki i dopracowanie historii.

Serdecznie dziękuję Eli za możliwość tej rozmowy i za zaufanie, którym mnie obdarzyła. Jej drugą powieść miałam przyjemność redagować, a pierwszą przy wznowieniu - wykonać korektę po składzie. Historie napisane przez autorkę mam cały czas w głowie. A Czy Wy sięgniecie? Na zachętę zostawiam poniżej linki do recenzji obu części. Książkę możecie kupić na Amazon, legimi, empik. :)


Żona na chwilę. Część I: Nieoczekiwane wydarzenia -> RECENZJA TUTAJ
Żona na chwilę. Część II: Kolejny zakręt -> RECENZJA TUTAJ

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

Chciałabym podziękować Wam za każde odwiedziny, za każde przeczytane słowo, to wiele dla mnie znaczy, naprawdę. Lubię dyskutować, więc jeżeli podejmiecie się dyskusji, napiszecie choćby kilka słów, ja będę szczęśliwa i zawsze odpowiem.
Raz jeszcze, dziękuję. ♥

Opisy książek w większości nowych postów pochodzą z lubimyczytać bądź niektóre wymyślam sama. ;)