Dzień dobry!
Dzisiaj chciałabym Wam co nieco napisać o powieści z gatunku fantasy... Tak, tak! Ja i fantastyka! (Kitty na pewno wybałuszy oczy ze zdziwienia) Skusiłam się tylko dlatego, że to coś nowego od Mary E.Pearson. Jest to autorka, która kojarzy mi się z konkursami recytatorskimi, czasem szkolnych lat gimnazjum. Dzięki tej książce i wierszom Pawlikowskiej-Jasnorzewskiej oraz Szymborskiej udawało mi się zając te drugie bądź trzecia miejsce. Nikt jej nie znał, a jeśli już ktoś, to była bardzo mała grupa. Wychodząc po konkursie do biblioteki - książka była wypożyczona. I oto chodziło. :)
Nie wiedziałam czego się spodziewać po tomiszczu fantastyki, ale ze względu na autorkę zaryzykowałam. I co z tego wyszło? Sprawdźcie sami!
Mary E.Pearson - jest wielokrotnie nagradzanym autorem dziesięciu powieści. Pisze w pełnym wymiarze czasu ze swojego domowego biura w Kalifornii, gdzie mieszka z mężem.
Mary E.Pearson - Fałszywy pocałunek. Kroniki ocalałych #1
