Dzień dobry,
Przychodzę do Was z recenzją książki, której byłam ciekawa od momentu przeczytania opisu. Pióra autorki nie znałam, więc i tak by mi nic to nie powiedziało. A czy Wy lubicie czytać książki osadzone po pierwszej wojnie światowej?
Sabina Waszut – urodziła się w 1979 roku. Jej debiutancka powieść Rozdrożazostała nominowana do Nagrody Literackiej Europy Środkowej „Angelus” za rok2014. Na Festiwalu Literatury Kobiet w Siedlcach książka zdobyła nagrodę główną wkategorii „Pióro” dla najbardziej poruszającej polskiej powieści roku 2014.
Sabina Waszut – Dobrodziejka
Kiedy puka w odrapane drzwi kamienicy, wie, że za chwilę popełni straszny czyn, który odciśnie na niej piętno już na zawsze. Co jednak ma zrobić? Jest zbyt młoda, aby udźwignąć ciężar tego, z czym przyszło jej się zmierzyć.
Podkomisarz Teo Urbanek nienawidził spraw, których ofiarami były dzieci. Porwania należały do rzadkości, nawet w Katowicach lat 30., gdzie bieda i bezrobocie rozbudzały w ludziach najgorsze instynkty. Halinka Brytus została uprowadzona w biały dzień, a młoda gosposia, pod której opieką pozostawała, nie potrafi przekazać śledczym niczego, co mogłoby ich naprowadzić na trop przestępców. Kolejne przesłuchania prowadzą Urbanka w coraz mroczniejsze zakamarki śląskiego miasta. Okazuje się, że za sprawą porwania stoi cała siatka przestępcza, o której wszyscy wolą milczeć.
"Dobrodziejka" porusza trudny los śląskich kobiet z różnych warstw społecznych. Pozbawione pracy i środków do życia były często stawiane przed najtrudniejszymi wyborami. Pierwszy tom serii „Mroczne tajemnice dawnego Śląska” inspirowanej prawdziwymi zbrodniami i przestępstwami, o których rozpisywała się prasa w dwudziestoleciu międzywojennym.
Okładka książki jest intrygująca. Patrząc na nią, można się domyślać, że nie są to obecne nam czasy, a i sam ubiór kobiety wiele świadczy. Ma skrzydełka, które są dodatkową ochroną przed uszkodzeniami mechanicznymi. Stronice są kremowe. Czcionka wystarczająca dla oka. Rozdziały ani długie, ani krótkie – w sam raz.
Moje pierwsze spotkanie z twórczością autorki... Nie wiedziałam, jak się potoczy. Jednak po przeczytaniu opisu poczułam się zachęcona i przeczytałam ją w ciągu nocy. Sabina Waszut posługuje się lekkim i przystępnym piórem, które pozwala płynąć przez karty powieści. Mamy tutaj wiele fragmentów gwary śląskiej, ale na spokojnie, w większości będziecie wiedzieć, o co chodzi. Nie musiałam się niczego obawiać, bowiem tak się zaintrygowałam tą historią, że odłożyłam ją dopiero po przeczytaniu do końca.
Bohaterów mamy kilku, ale jakoś te postacie nie przypadły mi do gustu. Już na samym początku było z nimi coś nie tak. Mimo iż bardzo do nas podobni, to jednak diametralnie różni.
Świetnie wykreowana zagadka i fabuła, która intryguje czytelnika i trzyma w napięciu niemal do samego końca. Skupia się w głównej mierze na wątku kryminalnym, ale jest także wątek obyczajowy. Porusza się tutaj nie tylko tematykę kryminalną, czyli śledztwa i ofiary, ale i relacji międzyludzkich, poglądów rodziców i tak dalej. Na takie rzeczy zwracano kiedyś szczególną uwagę, w czasach między pierwszą a drugą wojną. Mamy temat straty, porwania, zawiedzionych nadziei. Jest tego trochę i chyba też przez wzgląd na to, czytało się tak dobrze. Znakomicie dopracowana pod kątem topografii Śląska oraz warunków, jakie panowały w tamtych czasach. Słownictwo, gesty i tak dalej.
Akcja ma odpowiednie tempo i jestem pewna, że ani przez chwilę nie będziecie się nudzić. Wręcz przeciwnie, z dużym zainteresowaniem będziecie czytać o losach bohaterów. Co więcej, jest tutaj sporo śląskiej gwary, chociaż mnie osobiście bliżej do tej góralskiej. ;) Uważam, że książka jest dopracowana i daje naprawdę dobre światło na kolejne tomy z tej serii, na które już czekam.
Reasumując uważam, że jest to jedna z ciekawych pozycji z tłem historycznym, w tym przypadku lat między pierwszą a drugą wojną. Ciekawie skonstruowana fabuła i niezwykle dopracowana pozwala czytelnikowi zatopić się w wydarzeniach, w których wziąć udział muszą nasze postacie. Myślę, że niejednemu z Was przypadnie ona do gustu. Polecam!
Współpraca barterowa


Brak komentarzy:
Prześlij komentarz
Chciałabym podziękować Wam za każde odwiedziny, za każde przeczytane słowo, to wiele dla mnie znaczy, naprawdę. Lubię dyskutować, więc jeżeli podejmiecie się dyskusji, napiszecie choćby kilka słów, ja będę szczęśliwa i zawsze odpowiem.
Raz jeszcze, dziękuję. ♥
Opisy książek w większości nowych postów pochodzą z lubimyczytać bądź niektóre wymyślam sama. ;)