czwartek, 8 października 2026

Michał Harnik - Genotyp

 Dzień dobry!

Jak wiecie, lubię wspierać debiutantów. Jakiś czas temu odezwał się do mnie Michał Harnik, który debiutował z książką Doskonali, czyli pierwszym tomem trylogii. Książka okazała się naprawdę dobra i byłam ciekawa, czy autor pociągnie wątek i będzie pisał dalej. We wrześniu dostałam od niego wiadomość o możliwość zrecenzowania drugiego tomu. Oczywiście, zgodziłam się. 

Michał Harnik - (ur. 1982) mąż Magdaleny, ojciec Aleksandra i Leny, współwłaściciel psów Hery i Astona. Romantyk z niespokojną, ciągle biegnącą duszą. Nie znosi nudy i bezczynności; kocha ludzi, podróże, dobrą zabawę i książki. Jego motto brzmi: „Życie jest piękne”. Przez lata był przede wszystkim czytelnikiem. Dziś debiutuje jako autor powieści inspirowanej autentycznymi wydarzeniami. Doskonali to spełnienie jednego z jego marzeń, które kiełkowało w nim od bardzo dawna – opowieść napisana z potrzeby mówienia o tym, o czym często się milczy.

Michał Harnik – Genotyp

Przeszłość nie znika. Czasem tylko czeka, aż ktoś znów ją obudzi.

Ewa Zajawczyk i Paweł Rafalski wracają do świata rodzinnych tajemnic, przemilczeń i decyzji, których konsekwencje potrafią przetrwać całe pokolenia. Tym razem śledztwo prowadzi ich znacznie dalej, niż początkowo przypuszczają — do wydarzeń sprzed wielu lat, które nigdy naprawdę się nie skończyły.

Kolejne tropy odsłaniają historię zbudowaną z dawnych krzywd, rodzinnych sekretów i wyborów, których nie da się cofnąć. To, co wydarzyło się w przeszłości, zaczyna coraz mocniej wpływać na teraźniejszość, a odpowiedź na najważniejsze pytania może kryć się głębiej, niż ktokolwiek chciałby przyznać.

Czy można uciec od tego, co zostało w nas zapisane? Czy zło jest efektem wyborów, wychowania, przypadku — a może czymś, co przechodzi z pokolenia na pokolenie?

„Genotyp” to drugi tom serii rozpoczętej powieścią „Doskonali” — thriller psychologiczny o dziedzictwie, winie, rodzinnych tajemnicach i przeszłości, która po latach wraca po swoje.

Prawda ma swój początek. Zło — swój kod.

Okładka książki pobudza wyobraźnię. Ja od razu zastanawiałam się, czy będzie tak bardzo dosłowna? W dotyku jest matowa. Widzimy dom, który się pali. Książka jest objętościowo grubsza niż pierwszy tom. Ma skrzydełka, które stanowią dodatkową ochronę przed uszkodzeniami mechanicznymi. Na jednym z nich przeczytacie kilka zdań o autorze, a na drugim kilka zdań od samego Michała Harnika. Strony są kremowe, czcionka wystarczająca dla oka, odstępy między wersami i marginesy zostały zachowane. Rozdziały są krótkie i dynamiczne. 

Nawet nie wiecie jak bardzo byłam ciekawa kolejnej książki autora. Doskonali była naprawdę dobra, jak na debiut. Rozbudziła ciekawość. I widzę, że autor dotrzymał poziomu, a nawet przeskoczył wyżej. Pochłonęłam tę książkę w jedną noc. Tak. Poświęciłam sen na czytanie, co ostatnio zdarza mi się dosyć często, bo nie mam kiedy czytać, jak tylko w nocy. Ale nie zawsze książka porywa mnie AŻ TAK. Genotyp to historia napisana prostym językiem, przystępnym, dzięki czemu czyta się lekko i bez przeszkód. Wręcz pochłania się kolejne strony, bo sama powieść jest mocno dynamiczna. Nie ma czasu na nudę. Zresztą przestrzeni także. Z każdej strony jest nacisk na nasze postacie, a one, chcąc czy nie, są zmuszone do pracy nad rozwikłaniem sprawy. Czytałam z ogromnym zainteresowaniem i muszę przyznać, że teraz będzie autorowi trudno pobić tom drugi. Musi wymyśleć taką historię, że mi szczęka na ziemię opadnie. ;) Jest dopracowana pod każdym kątem, ale samo rozwiązanie niewiadomych zbyt szybko nie przyjdzie, więc musicie się uzbroić w cierpliwość. 

Bohaterów powinniście znać, jeśli przeczytaliście pierwszy tom. Ewa i Paweł, chociaż pani prokurat jest pod ostrzałem i musi zważać na to, co mówi i robi, po sprawie Najborów (Doskonali tom pierwszy). Dołącza się do mieszkania z nimi mama mężczyzny, więc mają lekko mówiąc... Chaos myśli. A w domu wielkie przemeblowanie... No cóż, pomyślcie tylko kiedy do Was miałaby wprowadzić się mama lub teściowa, nawet na krótki czas, ale taka, która wszystko musi mieć po swojemu... ;) Jeśli chodzi o ich kreacje, bardzo fajnie, że mogłam do nich wrócić. Pojawiają się nowe postacie, które pozwalają poczuć sympatię lub wrogość, ale to już sami sobie ocenicie, ja nie będę spoilerować. Ja zdecydowanie polecam i uważam, że zarówno Paweł jak i Ewa dali z siebie wszystko i fajnie poprowadzili tę powieść.

Ta książka to jedno wielkie TEMPO. Sporo się tutaj działo, a ja... Cóż. Nie spodziewałam się, że aż tak przepadnę. Praktycznie nie odrywałam się od tej powieści, bo byłam ciekawa dalszego ciągu. Kiedy to się rozwiąże. Jak to się zakończy. Fajnie, bo autor zamyka wątki, często rzuca na nas plot twisty, które sprawiają nie tylko zdziwienie, ale i złość. Tak, moi drodzy. Złość. To, co autor zrobił z jedną z bohaterek tak mnie wkurzyło... Jest mi przykro. Bo bardzo tę osobę lubiłam...

Ogólnie pomysł na książkę – świetny. Wykonanie – bardzo dobre. Tempo akcji – odpowiednie, ale z przewagą szybkości. Całokształt? Rewelacja. Cieszę się, że autor się do mnie odezwał i mogłam sprawdzić, jak dalej idzie mu pisanie i uważam, że jest dużo lepiej, chociaż zdania nadal są krótkie tak jak rozdziały. Wydaje mi się jednak, że to będzie unikatowość Michała Harnika. Krótkie rozdziały, nieskomplikowane zdania i ciekawe fabuły, które zostają na dłużej w głowie. 

Zdecydowanie polecam Wam tę książkę! Mamy wiele trup*w, ciekawą tajemnicę, która nawiązuje do sprawy z przeszłością. Naciski i gra na czas. Przedstawienie. A ja... Czekam na finałowy tom trylogii. Polecam szczególnie fanom kryminałów, thrillerów, ale i czytelnikom pierwszego tomu. Jeśli jeszcze nie czytaliście pierwszej części, szybko nadrabiajcie i bierzcie się za Genotyp. Nie będziecie żałować, a o samym autorze jeszcze będzie głośno. Tak coś czuję. ;) 

Za egzemplarz dziękuję autorowi i jego wydawnictwu



Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

Chciałabym podziękować Wam za każde odwiedziny, za każde przeczytane słowo, to wiele dla mnie znaczy, naprawdę. Lubię dyskutować, więc jeżeli podejmiecie się dyskusji, napiszecie choćby kilka słów, ja będę szczęśliwa i zawsze odpowiem.
Raz jeszcze, dziękuję. ♥

Opisy książek w większości nowych postów pochodzą z lubimyczytać bądź niektóre wymyślam sama. ;)