Mi serith...
Pisząc tę recenzję w niedzielny ranek, przypominam sobie dokładnie element po elemencie, co tak naprawdę zaskoczyło mnie w tej powieści. Chciałabym, by recenzowana dziś lektura przekonała Was wszystkich do siebie, choć wiem, że to jest niemożliwe. Nie każdy lubi ten klimat... Słuchając dzisiaj Margaret i jej Byle jak dochodzę do wniosku, że obok tej książki nie można przejść obojętnie i nie można napisać o niej byle jak. Już teraz chciałabym też podziękować samej autorce, Karinie, za zaufanie to raz. Dwa, że naraziła się, bo dobrze wiedziała, że książka na 90% nie przypadnie mi do gustu, więc liczyła się z mocno negatywną recenzją i odbiorem. Trzy - za nietypową dedykację, która... znaczy dla mnie dużo i ilekroć otwieram WM, na moich ustach pojawia się szeroki uśmiech.
Uwielbiam Cię kobieto i czekam na kolejną powieść z wielki utęsknieniem!
K.C.Hiddenstorm - urodzona 1
marca 1987r. w Białymstoku. Absolwentka filologii angielskiej. Autorka
szeroko pojętej fantastyki, zaś w życiu zawodowym charyzmatyczna
nauczycielka języka angielskiego. Zadebiutowała na rynku wydawniczym w
2016 roku powieścią fantastyczną "Władczyni Mroku". Jej styl pisania
jest chwalony przez czytelników. Cechuje go cięty język, czarny humor,
cynizm. W wolnej chwili pisarka lubi oddać się dobrej lekturze lub
ciekawemu filmowi z ulubionych gatunków.
K.C.Hiddenstorm - Władczyni Mroku
