Witajcie!
Po długiej przerwie, ponad tygodniowej przychodzę do Was z recenzją książki. Dlaczego nie pisałam? Bo to nie tak, że nic nie czytam. Czytam, ale albo przedpremierowo, w między czasie wyczytuje egzemplarze recenzenckie, które zalegają na półkach. W ostatnim czasie parę spraw się nawarstwiło. Praca, egzamin... pochłonęły 3/4 mojego czasu, zostawiając tę 1/4 na odpoczynek i sen. Przede mną w ostatnią sobotę miesiąca ostatni egzamin praktyczny z zawodu, w którym się kształcę i na dobrą sprawę pracuję. Trzymajcie kciuki. Gdy tylko odetchnę po egzaminie wrócę do nałogowego czytania i mam nadzieję, pisania. Już tak niewiele brakuje, by skończyć drugą powieść. Ale do setna. Przeczytałam książkę i popłakałam się. Naprawdę.
Anna McPartlin - Irlandzka powieściopisarka, największą jej
inspiracją są przyjaciele i rodzina. Dużym odbiciem jej życia są sytuacje
przedstawione w jej książkach. Jest także autorką komediodramatu telewizyjnego
„School Run”, który nominowany był do nagród IFTA i TV award.
Anna McPartlin - Ostatnie dni Królika
