Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Lawendowy pokój. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Lawendowy pokój. Pokaż wszystkie posty

poniedziałek, 29 czerwca 2015

Ile trzeba przejść by narodzić się na nowo?

Widziałam wiele recenzji na temat tej powieści. Muszę przyznać, że uwielbiam lawendę, kolor, zapach. Ale jakoś uważniej nie przyglądałam się tej lekturze. Wielokrotnie ją spotykałam w empiku, chyba za każdym razem, gdy pojawiłam się w tym sklepie. Gdy zobaczyłam ją stojącą na półce, pomyślałam "Czemu nie?" i zgarnęłam ją do siebie.

"Już chciał zapukać, kiedy dobiegł go ten smutny odgłos.
Szloch. Stłumiony, jak gdyby ktoś łkał w poduszkę.
Za zielonymi drzwiami ktoś płakał. 
Kobieta. W dodatku płakała tak, jak gdyby chciała, by nikt, ale to nikt jej nie usłyszał."

Nina George - niezależna dziennikarka i pisarka, autorka ponad dwudziestu powieści, około stu opowiadań i wielu felietonów. Za powieść Die Mondspielerin otrzymała w 2011 roku Nagrodę Literacką DeLiA. Kocha koty, a kawa kolumbijska wprowadza ją w stan twórczego natchnienia.

Nina George - Lawendowy pokój