poniedziałek, 9 marca 2026

Joanna Szczerbaty - Panie kocie, jak żyć?

 Dzień dobry, 

Przychodzę do Was z krótką recenzją poradnika, którego miałam okazję przeczytać zaraz po premierze (25.02.2026). Kolejny kotek na moim blogu 🐈. Oczywiście posty ze współprac ukazują się szybciej niż te, które wyczytuję z półki wstydu i hańby. 

Joanna Szczerbaty - psycholog, terapeuta uzależnień, diagnosta i specjalista FAS. Kocha ludzi i pracę z nimi oraz swoje dwa koty.

Joanna Szczerbaty - Jak żyć, panie kocie? 

Spójrz na siebie z kociej perspektywy.

Czy koty widzą nas lepiej, niż my sami siebie? Z wysokości szafy, w milczeniu i z godnością obserwują nasze zachowania i podpowiadają – powoli, spokojnie, z uśmiechem – jak odzyskać życiową równowagę, docenić chwile i celebrować małe przyjemności.

Psycholożka i właścicielka dwóch pięknych kotów, Joanna Szczerbaty, pokazuje, jak bardzo komplikujemy sobie codzienność i jak wiele moglibyśmy się nauczyć, patrząc na świat oczami naszych pupili. To pełna humoru i cennych spostrzeżeń opowieść o zwalnianiu tempa, łapaniu oddechu i docenianiu codzienności.

Choć książka zachwyca lekkością, nie unika trudniejszych tematów: zmęczenia, samotności, zwątpienia czy emocji, które wolimy chować przed światem. Bez moralizowania. Bez pośpiechu. Za to z pełną kociego dystansu i mruczenia wizją życia.

Koci spokój, humor i dystans to idealny plan na każdy dzień!

Okładka książki utrzymana jest w kolorze czerwonym i koralowym, trochę jaśniejszym od czerwieni. Na samym środku jest fotel, na którym siedzi biały kot z zamkniętymi oczami. Sama szata graficzna zachęca do sięgnięcia i chociażby przeczytania opisu lektury. Jest satynowa w dotyku z lakierem UV w niektórym miejscach. Ma skrzydełka, które stanowią dodatkową ochronę przed uszkodzeniami mechanicznymi. Znajdziecie na nich kilka polecajek od innych osób, fundacji. Podzielona na rozdziały, gdzie nieco innym fontem jest nasz narrator kot, a drugim autorka. Kocie wąsy i łapki umilają lekturę. Strony są białe, a marginesy i odstępy między wersami zostały zachowane.

Dosyć dawno nie czytałam żadnego poradnika, a nawet miesiąc przerwy w moim przypadku to już długo. Tym razem padło na pozycję, która... Zaskoczyła mnie. Zaskoczyła mnie postrzeganiem życia przez kota! I ta część podobała mi się znacznie bardziej. Ogólnie czyta się szybko, bez problemów i przeszkód. Może nie jest to jakaś odkrywcza pozycja, która miałaby mnie porwać i dać do myślenia... Chociaż na pewno wielu z Was po lekturze lub jeszcze w trakcie będzie rozmyślało.

Jestem trudnym czytelnikiem, bardzo wymagającym. Mimo młodego wieku, sporo już przeszłam i wiele pozycji przeczytałam, więc trudno mnie zagiąć. Trudno do mnie trafić. Stąd właściwie domyślam się, że będziecie z tej książki bardziej zadowoleni niż ja. Lekko ponad dwieście stron podzielonych na punkt widzenia człowieka i kota w danych tematach. I jak wspomniałam, koci świat wydawał mi się lepszy, w sensie z lekkością czytałam i bardziej do mnie przemawiały kocie słowa. Jakkolwiek to brzmi.

Jest tu wiele spostrzeżeń, celnych zresztą, podpowiedzi jak żyć lepiej i spokojniej. Na co zwracać uwagę w swoim życiu. Jak postępujemy zazwyczaj i co... Niekoniecznie jest dobre i pożądane. Myślę, że wielu z nas może odnaleźć w opisanych sytuacjach siebie na pewnych etapach życia. Często warto zwolnić i docenić to, co już mamy - też to znajdziecie w tej pozycji.

Reasumując uważam, że jest to dobrze napisany poradnik, który może mnie nie zachwycił, ale wiem, że do wielu z Was może trafić. Mnie przekonał do zapoznania się z treścią kiciuś, mam nadzieję, że z Wami będzie podobnie. Mamy tutaj przesłanie, które jest bardzo ważne i każdy z nas powinien o nim pamiętać. Nie zawsze szybciej = dobrze, lepiej. Czasami wolniej, a dokładniej, nawet nie czasami, a prawie zawsze... Doceniajmy życie, zdrowie, znajomości, drobne gesty i krótkie chwile. Czas pędzi nieubłaganie, nie możemy się cofnąć, wrócić do pewnych wydarzeń. Róbmy tak, by w przyszłości być zadowolonym z przeszłości.

Za egzemplarz dziękuję wydawnictwu 


Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

Chciałabym podziękować Wam za każde odwiedziny, za każde przeczytane słowo, to wiele dla mnie znaczy, naprawdę. Lubię dyskutować, więc jeżeli podejmiecie się dyskusji, napiszecie choćby kilka słów, ja będę szczęśliwa i zawsze odpowiem.
Raz jeszcze, dziękuję. ♥

Opisy książek w większości nowych postów pochodzą z lubimyczytać bądź niektóre wymyślam sama. ;)