Dzisiaj postanowiłam Wam w końcu przedstawić powieść, która mnie emocjonalnie zrujnowała. Napisałam oczywiście do samej autorki, co ona zrobiła ze mną? Nie mogłam dotknąć żadnej innej powieści, a emocje po prostu wybuchały ze mnie jak lawa z wulkanu? Długo nie mogłam się pogodzić z tym, co zaserwowała nam Pani Beata w trzecim tomie serii. Tyle czasu minęło od momentu jej przeczytania, a ja mam problemy z tym, by sklecić kilkanaście lub dziesiąt zdań na jej temat. Dlatego z góry wybaczcie mi moją chwilowa nie dyspozycyjność, błędy i masło maślane. Po prostu tak musi być, inaczej się nie da ponieważ kilka razy zabierałam się do recenzji i nic niej nie wychodziło.
Beata Majewska - vel Augusta Docher
- autorka Anatomii uległości, a Eperu to jej debiut. Dostępna jest
również kontynuacja - Habbatum. Mówi o sobie: plastyczka, księgowa,
manicurzystka i pisarka. Da się być kilkoma kobietami na raz? Da się.
Trzeba tylko chcieć. :)
Beata Majewska - Zdążyć z miłością #3
