Witajcie!
Chciałabym dzisiaj Wam co nieco opowiedzieć o książce, którą bardzo chciałam przeczytać. Nowe wydawnictwo narobiło smaku na nią, a ja, jak książkoholik wpatrywałam się w nią jak krowa w malowane wrota. Nie wiedziałam, czego się spodziewać, wszak to pierwsze spotkanie z autorką... Niemniej jednak same ochy i achy zaczęły krążyć po sieci, a więc... Skusiłam się. Zgłosiłam się jako ochotnik do wydawnictwa do akcji BT, wszystkim Wam raczej dobrze już znaną. I się załapałam. Byłam trzecia w kolejce, chociaż wydawało mi się, że czekam na nią wieczność... Nie czekałam długo. Nie mogłam. Musiałam ją poznać najszybciej, jak to było możliwe. A więc... Co wyszło z mojego spotkania z Present Perfect? Jako, że mi z angielskim nie po drodze, może z książką było odwrotnie? Przeczytajcie sami. :)
Alison G.Bailey - urodziła się w mieście Charleston, w Karolinie Południowej. Na studiach pisała jednoaktowe sztuki, które później wystawiła na scenie. Przez lata stworzyła wiele widowisk teatralnych, jednak z powodu życiowych komplikacji na jakiś czas musiała odłożyć pióro i odsunąć karierę na dalszy plan. Jest uzależniony od pepsi light oraz wszystkiego, co zawiera cukier.
Alison G.Bailey - Present Perfect #1
