środa, 21 października 2026

Alek Rogoziński - Straszny dwór

Dzień dobry!

Przygotowałam dzisiaj dla Was krótki wpis o książce, która poprawiła mi humor. Jak zresztą każda od tego autora. Alek i jego książki są takim plasterkiem na moją duszę. Dziękuję... 🩷

Alek Rogoziński – pisarz specjalizujący się w mordowaniu z uśmiechem na ustach. Odkąd w 2015 roku wytropił "Ukochanego z piekła rodem" a rok później odpowiedział na pytanie "Jak cię zabić, kochanie?" marzy o romantycznym urlopie od uśmiercania bohaterów swoich książek. Teraz nareszcie dopiął swego!

Alek Rogoziński – Straszny dwór 

Nie wierzysz w duchy? A może pora zacząć?

W znajdującym się w Ciekotach dworku Żeromskiego trwają przygotowania do festiwalu literackiego. Na miejscu są już pisarze, zaproszeni goście specjalni i oficjele oraz siostra Małgorzata Chmielewska, która ma tego dnia podpisywać swoją autobiografię. Jest też… trup pływający w pobliskim stawie.

Kto z gości festiwalu zabił młodego lokalnego poetę? I co jego śmierć ma wspólnego z opatowskim hotelem „Miodowy Młyn“ oraz dziewiętnastowiecznym zabytkowym pałacem w Czerwinie? Siostra Chmielewska znów zostaje wplątana w śledztwo, które narazi ją na wielkie niebezpieczeństwo.

Okładka tej książki jest satynowa w dotyku z wytłuszczeniami lakierem UV. Jest bardzo minimalistyczna, widzimy dwór i jakieś plamy... Dla mnie wystarczy, bo okładka nie ma znaczenia. Dla mnie liczy się środek. Ma skrzydełka, które stanowią dodatkową ochronę przed uszkodzeniami mechanicznymi. Na jednym z nich przeczytacie kilka zdań na temat autora, a na drugim ujrzycie pewnego kota... Stronice są kremowe, czcionka wystarczająca dla oka, odstępy między wersami zostały zachowane, a marginesy są spore, więc książkę czyta się szybko, mimo iż wydaje się grubszą lekturą. Oczywiście na samym początku jest lista bohaterów, jak zawsze w przypadku książek Alka. 

Powoli staram się nadrabiać wydawane powieści Rogozińskiego. Ale kilka rocznie nowych to już przesada! A tak serio, to cieszę się, że są. Zawsze mi poprawią humor i sprawią, że odetnę się od rzeczywistości. Jak zwykle pióro jest lekkie i przystępne, dzięki czemu czyta się szybko i bez jakichkolwiek przeszkód. Oczywiście, jest tu czarny humor, ironia, sarkazm i... Jeśli ktoś nie polubił się z tym specyficznym stylem, to nie będę namawiać. To trzeba czuć i mieć ten dystans do świata i ludzi, bo czasem by zdawać się mogło, że czytając o kimś, widzimy kogoś z show biznesu. Trzeba go lubić i akceptować te dziwne, a jednocześnie zabawne sceny. Tak, dla tych, którzy nie rozumieją stylu Alka, nie będzie dla nich nic śmiesznego. To normalne. Ja nie zamieniłabym książek autora na nic innego i uważam, że jest Księciem Komedii Kryminalnych. I koniec. 

Wielu jest bohaterów, ale pojawia się tu mój ulubiony komisarz Darski. Jest też diwa Klaudia Hutniak, ale jej tu to akurat najmniej było trzeba. :D Moim zdaniem postacie są dobrze wykreowane i niczego im nie brakuje. Zawsze się z nimi bawię świetnie i tym razem tak było. I dobrze, że jest spis bohaterów – dzięki temu się nie pogubicie. 

Akcja ma odpowiednie tempo, dzięki czemu nie wieje nudą. Czasami to nawet za szybko dużo się dzieje, jest mętlik, pomieszanie teraźniejszości z przeszłością i człowiek jest zrezygnowany, bo już sam nie wie, kto jest winny. Moi drodzy, tak ma być. Nie pozwólcie zniszczyć sobie tej historii i poddajcie się jej. Nie przewidujcie. Po prostu czytajcie!

Mamy festiwal literacki, mnóstwo podejrzanych, intrygi, przeszłość, duchy i tr*pa. Czego chcieć więcej? Mnie się podobało. Spotykam się również z siostrą Chmielewską po raz pierwszy, wiem, że była jeszcze jedna książka z nią, ale nie miałam okazji jej JESZCZE poznać, co z pewnością nadrobię, może jeszcze w tym roku. Ta historia sugeruje, że być może jeszcze się spotkamy... ;) 

Reasumując, uważam, że warto sięgnąć po tę książkę. Jest humor i kryminał, zagadka, tajemnice z przeszłości, które w poplątany sposób się łączą z teraźniejszością. Myślę, że wiele osób może zaciekawić... Wszak niecodziennie czyta się o duchach, prawda?

Polecam!

2 komentarze:

Chciałabym podziękować Wam za każde odwiedziny, za każde przeczytane słowo, to wiele dla mnie znaczy, naprawdę. Lubię dyskutować, więc jeżeli podejmiecie się dyskusji, napiszecie choćby kilka słów, ja będę szczęśliwa i zawsze odpowiem.
Raz jeszcze, dziękuję. ♥

Opisy książek w większości nowych postów pochodzą z lubimyczytać bądź niektóre wymyślam sama. ;)