Dzień dobry Moi Kochani!
Dzisiaj z góry już chcę Was przeprosić, ale ta recenzja może być długa, obszerna, ale i chaotyczna. W końcu nie każdego dnia zdarza się okazja recenzji powieści najlepszego przyjaciela, prawda? Ale nadszedł ten moment, gdy marzenia Adriany spełniły się. Co prawda musieliśmy czekać nieco dłużej, premiera miała być w maju, ale parę spraw się pokomplikowało więc została przełożona na czerwiec. Najpierw w Wasze ręce wpadnie e-book, a następnie wersja papierowa. Cieszycie się? Bo ja ogromnie... Mam nadzieję, że lektura porwie Was doszczętnie. ;) A więc... Przejdźmy dalej.
Adriana Rak - dwudziestopięciolatka, od roku mieszkająca w Gniewinie. Szczęśliwa żona męża Piotra, a od niedawna i matka, również Piotra. Od ponad trzech lat prowadzi bloga o książkach o nazwie Tajemnicze książki. „Na zawsze. Uwikłani” to jej debiut literacki. Fanka polskiej muzyki.
