Dzień Dobry Misie!
Przychodzę dziś do Was z recenzją książki, którą miałam okazję czytać przedpremierowo, a nawet i przed redakcją, w formie elektronicznej. Jak wiecie, jakiś czas temu recenzowałam dla Was październikową premierę "Maharani" tejże autorki i byłam naprawdę zadowolona. Postanowiłam sprawdzić jej następną i wcześniejszą powieść, by móc ocenić, czy jest jakiś postęp w pisaniu, czy nie. Oczywiście autorka ujęła mnie klimatem Indii, Bollywood - czyli świata, który kocham bardzo mocno i jestem nim zafascynowana. Ale może przejdźmy do rzeczy...
Nina Nirali - właściwie
Aleksandra Brodzińska (ur. 3 stycznia 1979 w Rybniku) autorka kilku
książek z gatunku literatury kobiecej. Pisała od dziecka, głównie
wiersze. Prozą zajęła się w 2016 roku, kiedy to jej dwie pasje – Indie
oraz twórczość literacka, połączyły się.Wciąż tworzy nowe opowieści z
serii IndiaEuroStory, gdzie tradycyjne ścierają się dwie kultury,
hinduska i europejska.
Nina Nirali - Oblicza Księżyca

